Szczegóły „Pokutskiej Ceramiki”

 Szczegóły „Pokutskiej Ceramiki”

  Ceramika pokucka jest typową terakotą. Prawdę mówiąc, estetycznie opracowaną, czyli zwykłe naczynie garncarskie z porowatą strukturą, nieszkliwione. Dzięki takiemu «niedopracowaniu» naczynie oddycha. Dlatego nazywają go jeszcze „żywym”. Ta osobliwość ma jak swoje zalety, tak i wady.

Zalety

  Naturalne naczynie – udany wybór nawet dla niedoświadczonej gospodyni. Przez otwarte pory garnek, podczas gotowania, wchłania nadmiar wilgoci. Ale potem stopniowo oddaje ją do potrawy. Dlatego jedzenie nie przepala się i pozwala zmniejszyć użycie tłuszczów. Równocześnie glina doskonale kumuluje ciepło i niechętnie go oddaje. Tak więc jedzenie nie piecze się i nie gotuje, a dusi się. W wyniku otrzymujemy dania o niezwykłym smaku.

  Jeszcze jedną zaletą żywej ceramiki jest właściwość termoregulacji. Utrzymuje stałą temperaturę nie gorzej od termosu. W taki sposób zimny napój zachowa przyjemną świeżość nawet na słońcu, natomiast herbata albo kawa będą gorące do czterech godzin. A zdjęta z ognia dżezwa, jeszcze jakiś czas pozostaje termicznie aktywną.

  Oprócz tego gliniane naczynie doskonale nadaje się do przechowywania żywności. Sól i cukier nie wchłaniają wilgoci. Mleko w ciągu kilku dób nie kwaśnieje. Konfitura i kiszonki nie pleśnieją nawet bez pokrywy. Fermentujące produkty dzięki naturalnej i zdrowej mikroflorze nabywają przyjemnego, słodkawego zapachu. A dla chleba i innego pieczywa glina jest idealnym materiałem. Ani drewno, ani płótno, nie mówiąc już o metalu, szkle albo tworzywach sztucznych, nie będą służyły lepiej niż żywa ceramika. W terakotowym chlebaku nawet świeżo upieczony bochenek chleba nie wilgotnieje. Tym bardziej nie spleśnieje od nadmiernej wilgoci i nie wyschnie za kilka tygodni przechowywania w suchym miejscu.

A teraz wymienimy kilka zdań o właściwościach ekologicznych

Teraz bardzo poważnie odbiera się problem zdrowego odżywiania. Ten temat jest jednym z trzech najbardziej aktualnych obok klęsk ekologicznych i AIDS. Jednak, badacze podstaw zdrowego odżywiania często pomijają, i to całkiem nie słusznie, jeszcze jeden aspekt – naczynia które używamy. A są one również bardzo ważnym elementem. Jeżeli dzieci się trują zabawkami chińskimi, tylko bawiąć się z nimi, to wyobraźmy czego należy się spodziewać, wykorzystuąc do picia naczynie zrobione z takiego tworzywa? Właśnie dlatego pytanie czystego ekologicznie naczynia jest bardzo ważne. Do takiego właśnie zaliczane są wyroby „żywej” ceramiki, i nie bez powodów. Przecież jest produkowana bez użycia dodatków chemicznych. To znaczy - z naturalnego materiału zawierającego potężną uzdrawiającą energetykę Ziemi.

  Uważa się, że glina ma szczególne pole biomagnetyczne.Wiadomo, że zawiera w sobie wszystkie niezbędne sole mineralne i mikroelementy. Nic dziwnego, że w medycynie istnieje osobny kierunek leczenia gliną – bolusoterapia (gr. bolos – glina + terapia – leczenie). W podstawie bolusoterapii leży zjawisko absorpcji – zdolność gliny do wchłaniania, które ma efekt leczniczy. Nie bez powodu specjaliści z medycyny tradycyjnej i znachorki wiejskie zaparzają napoje ziołowe w garnkach glinianych. I zawsze chodzi tylko o terakotę. Ponieważ jeżeli ścianki naczynia są szkliwione, współoddziaływanie naczynia i napoju leczniczego staje się niemożliwym.

Na uwagę zasługuję jeszcze jeden aspekt

Naczynie z gliny od pomysłu do wykonania – dzieło mistrza. Jest jedynym w swoim rodzaju. W nowoczesnym świecie rozwoju technologii, gdzie wszystko produkuje się przez bezduszne maszyny, ręcznie wykonane wyroby cieszą się szczególnym szacunkiem. I to nie wynika z mody. Prędzej przez pragmatyczny odbiór rzeczywistości. Przecież to, że otaczający nas świat składa się nie tylko z widocznych rzeczy, ale i z cienkiej niewidocznej materii, jest uznane przez naukę.

Ekstrasensoryka dziś jest tak samo znana, jak kosmonautyka. A skuteczność niekonwencjonalnego sposobu leczenia dla wielu jest lepszą od sposobów medycyny klasycznej, dlatego liczba zwolenników medycyny naturalnej wciąż wzrasta. Na czym polega przyczyna? W przekonaniu, że człowiek intensywnie kontaktuje się ze światem zewnętrznym na nie widocznym poziomie. Wchłania i oddaje z powrotem siłę życiową. Na tym polega istota fenomenu tradycyjnych lekarzy ludowych i podstawa opanowania ekstrasensoryki. W tym tkwi również i przyczyna popularności różnych rękodzieł. W tym i garncarstwa.

  Tworząc naczynie, garncarz naturalnie napełnia go energetyką swych uczuć i myśli. Jasną energetyką. Jeżeli ktoś, bodaj raz w życiu, dotykał koła garncarskiego, nie mógł nie odczuwać cudownej błogości.

Nawet po zdenerwowaniu szybko odzyskujesz spokój, lekko dotykając ręką gliny. Nie można wyjąć z pieca pękatego dzbana lub wylepić uchwyt do pięknego kubka mając czarne myśli w głowie. Podświadomie one się rozjaśniają. Te unikalne właściwości twórczej pracy skutecznie są wykorzystywane w terapii artystycznej i pedagogice specjalnej. Praca z gliną wpływa pozytywnie na psychikę, zrównoważa osobowość. Nic dziwnego, że ludowe przysłowie mówi: garncarz - dobry człowiek, bo u złego garnki pękają.

Wady

Naturalne naczynie kuchenne, wymaga szczególnej pielęgnacji. Bez polewy pory glinianych wyrobów zostają otwarte. To znaczy, że przy używaniu naczynia mikrocząsteczki jedzenia przenikają wewnątrz ścianek i garnek nabiera trwałego zapachu potrawy i nawet pleśni. Aby temu zapobiec, naczynia trzeba nie tylko myć, ale i od czasu do czasu suszyć. Zwykła czynność użytkowa z biegiem wieków nawet stała się swego rodzaju romantycznym symbolem Ukrainy - garnki na płocie.

Ponadto terakota, jak i każdy wyrób garncarski nie wytrzymuje gwałtownej zmiany temperatury. Więc, nie jest zalecane wkładać zimne naczynie do gorącego piekarnika, ponieważ garnek może pęknąć. Z tego samego powodu nie należy go stawiać bezpośrednio na ogień.

Za kolejną wadę żywej ceramiki uważa się podatność na wchłanianie wilgoci. Jeżeli do niepolewanego garnka wlać wodę i pozostawić do rana - naczynie pokryje się rosą. To stwarza pewną niewygodę. Naczynie nie nadaje się do dłuższego przechowywania wilgotnych wypełniaczy (na przykład wykorzystania jako doniczki), bo szybko pleśnieje. Aby uniknąć zjawisk ubocznych i niepożądanych problemów, wyroby tradycyjnie szkliwią. Problem znika. Ale wraz z nim i cenne właściwości żywej ceramiki. Ponadto, szkliwa z której głównie korzystają garncarze, ma w sobie ołów, co podwarza standardy ekologiczne. Właśnie dlatego w PG „Pokutska Ceramika” odnaleziono i odnowiono stary przepis na zamianę szkliwienia - gorące woskowanie. Prawdę mówiąc technologia jest dość pracochłonną, zwiększają się wydatki produkcyjne (woskowany wyrób odrazu drożeje o 10-15 hr), ale znikają wątpliwości co do czystości ekologicznej składników. A na dodatek dotykamy odległej przeszłości, kiedy to ludzie potrafili obchodzić się bez chemii i maszyn.